Ja kupiłem napęd w Aerokraku. Wprawdzie zapłaciłem dość dużo, ale nie żałuję. Podczas drugiego w życiu lotu odkręciła mi się śruba mocowania tłumika i wbiła się w śmigło. Po krótkiej rozmowie telefonicznej z Panem Mańkowskim, dostałem nowe śmigło w przeciągu dwóch dni. Oczywiście w ramach gwarancji.
ja tez robiłem szkolenie w ALTUSIE. Może robiliśmy razem?? kiedy zaczynałeś?? ja w zeszłem roku w lipcu zaczynałem a kończyłem we wrześniu.
Ale musze powiedzieć jeszcze jedno, jestem także po kursie spadochronowym robionym w częstochowie i tam to było dopiero olewanie kursantów... Altus się myje w porównaniu do tego co było w ACZ.
Tak Krzychu, chodziliśmy razem na ten kurs w Altusie. I powiem Ci, że więcej z nimi nie chcę mieć do czynienia. I nie są to tylko moje odczucia. Kolega, który chodził z nami na ppg(mam z nim kontakt do dziś) został nazwany babą, bo przed drugim lotem z napędem źle się czuł i powiedział że nie poleci.
Pozdrawiam
Mirek
Mój kolega był w tej szkole na kursie. Bardzo sobie chwalił profesjonalne podejście do tematu. Ja ze swej strony kategorycznie odradzałbym inną szkołę. Mianowicie Altus w Katowicach. Na kurs chodziłem prawie rok, bo albo instruktorowi nie pasowały dni, albo nie było pogody. Poza tym totalne olewanie kursantów. Na kursie ppg z obowiązkowych 3 godzin naloru zrobiłem tylko...10 minut !. Panowie- omijajcie tę szkołę wielkim łukiem !!!